Wodniacy z Olsztyna uratowali 81-latka dryfującego na jeziorze Dadaj po awarii silnika

Wczoraj po południu około godziny 16:30 na jeziorze Dadaj doszło do niebezpiecznej sytuacji, w której 81-letni mieszkaniec Olsztyna utknął na środku akwenu. Mężczyzna wypłynął małą łodzią wędkarską wyposażoną w elektryczny silnik, który niespodziewanie przestał działać. Silny wiatr i podniesione fale zaczęły powoli odsuwać jednostkę od brzegu. Na szczęście w porę zauważył patrol policji wodnej i wezwał pomoc.

Jak się okazuje, awaria niewielkiego silnika elektrycznego na jeziorze w sezonie letnim może szybko przerodzić się w poważny kłopot. W tym przypadku senior sam nie był w stanie dopłynąć do brzegu, a warunki pogodowe dodatkowo utrudniały manewrowanie. Na miejscu pojawili się funkcjonariusze z olsztyńskiej jednostki wodnej, którzy natychmiast podjęli działania ratunkowe.

„Zobaczyliśmy dryfującą łódź i pana, który wyraźnie potrzebował pomocy. Bez chwili wahania zaczęliśmy holować jego jednostkę w kierunku brzegu” – relacjonował st. sierż. Marek Kowalczyk z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie. Holowanie trwało około 20 minut, podczas których patrolowa łódź zapewniała bezpieczeństwo seniorowi oraz stabilny kurs na plażę w pobliżu przystani Dadaj.

Na miejscu widać było lekkie zdenerwowanie starszego pana, który po dotarciu na brzeg podziękował funkcjonariuszom za szybką i sprawną pomoc. „To było dla mnie spore przeżycie, nie wiedziałem, czy zdążę na czas zareagować. Na pewno będę teraz bardziej uważał i lepiej przygotuję sprzęt przed wypłynięciem” – powiedział 81-latek.

Warto dodać, że jezioro Dadaj jest popularnym miejscem rekreacji i wędkowania dla mieszkańców Olsztyna i okolic. W ostatnich tygodniach silne, porywiste wiatry pojawiają się tu dość często, co może stwarzać zagrożenie dla osób korzystających z małych łodzi i sprzętów z napędem elektrycznym. Policja apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności i sprawdzenie stanu technicznego sprzętu przed wypłynięciem.

Co istotne, policjanci przypominają również o obowiązku posiadania kamizelek ratunkowych oraz wyposażenia awaryjnego na pokładzie, zwłaszcza podczas samodzielnych wypraw daleko od brzegu. W sytuacjach zagrożenia należy niezwłocznie skontaktować się z numerem 112 lub zgłosić się do patrolu służb wodnych, które działają na jeziorach regionu.

Mieszkańcy Olsztyna i sąsiednich miejscowości na pewno docenią szybkie i profesjonalne działania ratowników wodnych, które zapobiegły poważniejszym konsekwencjom. Przypomina to także, że nawet na znanym i lubianym jeziorze nie wolno lekceważyć podstawowych zasad bezpieczeństwa.

W razie pytań lub potrzeb ratunkowych przypominamy: Komenda Miejska Policji w Olsztynie – Wydział Policji Wodnej, tel. (89) 523-12-34 (numer fikcyjny dla przykładu), czynny przez całą dobę. Ponadto w sezonie letnim w okolicy Dadaja dyżurują służby ratownicze, gotowe do szybkiej reakcji na wezwanie.

Mieszkańcy, którzy planują wyprawy na wodę, mogą także skorzystać z bezpłatnych szkoleń organizowanych przez olsztyńskie Centrum Bezpieczeństwa Wodnego – szczegóły dostępne na stronie urzędu miasta Olsztyn.

Ta sytuacja to kolejny sygnał, że w sezonie żeglarskim i wędkarskim nawet drobne usterki mogą szybko stać się groźne, zwłaszcza dla osób starszych. Warto pamiętać o tym przed kolejną wyprawą na Dadaj czy inne jezioro w regionie.

Źródło: Policja Olsztyn