Policyjny pies Loki pomógł aresztować włamywacza w Działdowie

Policjanci z Działdowa zatrzymali 37-latka podejrzanego o kradzież z włamaniem do sklepu. Dzięki pomocy psa tropiącego Lokiego i jego przewodnika, sierż. Alberta Kajdzika, podejrzany został ujęty kilka godzin po zdarzeniu.

Incydent w Działdowie

Do włamania, które miało miejsce w niedzielę 7 czerwca 2026 roku, doszło w jednym ze sklepów na terenie Działdowa. Sprawca, pokonując zabezpieczenia, dostał się do wnętrza, gdzie zdemolował pomieszczenia oraz ukradł papierosy, alkohol i gotówkę. Wstępne oszacowanie strat wyniosło około 44 tysięcy złotych.

Szybka reakcja policji

Na miejscu zdarzenia pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza, a kluczową pomocą okazał się pies Lokim. Dzięki jego umiejętnościom, funkcjonariusze szybko ustalili lokalizację podejrzanego. Loki podjął trop, który doprowadził policjantów do jednej z posesji w Działdowie. Tam zatrzymano nietrzeźwego 37-latka, w momencie aresztowania miał on ponad promil alkoholu w organizmie.

Konsekwencje dla sprawcy

Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Za to przestępstwo grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. Policja odzyskała większość skradzionych przedmiotów.

Najważniejsze informacje

  • 37-latek zatrzymany po włamania do sklepu w Działdowie
  • Straty oszacowane na 44 tys. zł
  • Psy służbowe, takie jak Loki, odgrywają istotną rolę w pracy policji
  • Przestępca był nietrzeźwy w momencie zatrzymania

Terminy i szczegóły

  • Zatrzymanie miało miejsce 7 czerwca 2026 r.

Źródło: Policja Olsztyn