Indykpol AZS wytrzymał presję w Gdańsku i wraca z ważnym zwycięstwem 3:2
Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn zanotowali w niedzielę cenne zwycięstwo na wyjeździe, pokonując Energę Trefl Gdańsk 3:2 i utrzymując pozycję w górnej części tabeli ekstraklasy. Mecz w Ergo Arenie miał dramaturgię typową dla konfrontacji dwóch wyrównanych zespołów: olsztynianie wygrali pierwsze dwa sety, gospodarze odpowiedzieli w trzeciej i czwartej partii, a decydującą piątą odsłonę lepiej przeżyli goście ze stolicy Warmii i Mazur.
Przebieg spotkania i kluczowe momenty
Indykpol AZS rozpoczął spotkanie od pewnego zwycięstwa w pierwszym secie (25:17), w którym gospodarze nie potrafili odpowiedzieć na agresywną grę w przyjęciu i skuteczne ataki Karola Borkowskiego oraz asy serwisowe Michała Halaby. Druga partia także padła łupem olsztynian (25:21) po serii punktów Hadravy i Borkowskiego, mimo że Energa Trefl na początku tej odsłony zdołała zbudować kilkupunktową przewagę.
Trzeci i czwarty set należały do gdańszczan (21:25, 24:26). Gdańszczanie wykorzystali silną zagrywkę i stabilny blok, a indywidualne akcje zawodników takich jak Nasevich, Brand i Orczyk mocno skomplikowały sytuację przyjezdnych. Olsztynianie w czwartej partii zdołali doprowadzić do nerwowej końcówki i obronić kilka piłek setowych, ale seta asem serwisowym zakończył Brand.
W decydującej odsłonie linia gry Olsztyna okazała się bardziej pewna. Po kilku zmianach prowadzeń i intensywnej wymianie punkt za punkt, goście wygrali 18:16, zamykając mecz 3:2. Według klubu statuetka MVP trafiła do Karola Borkowskiego, który był jednym z najskuteczniejszych zawodników po stronie Indykpolu AZS.
Skład, zmiany i absencje
Trener Daniel Pliński desygnował do gry Tille’a na rozegraniu, Siwczyka i Lipińskiego na środku, Halabę i Borkowskiego w przyjęciu oraz Hadravę jako atakującego, a libero rolę pełnił Jakub Ciunajtis. Z powodu choroby poza składem pozostał Moritz Karlitzke, który został w Olsztynie. W trakcie spotkania sztab szkoleniowy skorzystał z roszad, wprowadzając m.in. Janikowskiego, Cieślika i Kozuba, co miało służyć odświeżeniu sił i próbom przełamania przewagi gospodarzy w kluczowych momentach.
Rywalizacja i taktyka po obu stronach siatki
Jak informuje klub Indykpol AZS, Energa Trefl pokazała mocne atuty w polu serwisowym i bloku, co w trzeciej oraz czwartej partii przeważyło szalę zwycięstwa na korzyść gospodarzy. Z kolei olsztynianie zyskali przewagę dzięki konsekwentnej grze w elementach przyjęcia oraz skutecznym kontratakom. Trener Mariusz Sordyl prowadzący zespół z Gdańska postawił na agresywne serwisy i szybkie ataki skrzydłami, co przyniosło efekt w środkowej części meczu.
Konsekwencje wyniku i kontekst ligowy
To drugie ligowe zwycięstwo Indykpolu AZS w 2026 roku i jednocześnie kolejny pozytywny wynik w rywalizacji o utrzymanie miejsca w czubie tabeli. Jak podkreśla klub, olsztynianie bronili trzeciej pozycji ligowej przed tym spotkaniem, a wywiezione z Gdańska punkty pozwalają im utrzymać tempo w walce o miejsce premiowane grą w górnej części rozgrywek. W listopadowym starciu obu drużyn w Hali Urania akademicy również byli lepsi, wygrywając tamto spotkanie 3:1.
Najbliższe mecze w Hali Urania – informacje dla kibiców
Indykpol AZS wraca teraz na swój parkiet: kolejne dwa mecze olsztynian odbędą się w Hali Urania.
- Wtorek, 27.01, godz. 20:00 — Indykpol AZS vs Ślepsk Malow Suwałki.
- Niedziela, 01.02, godz. 20:00 — Indykpol AZS vs Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa.
- Bilety na oba spotkania są dostępne online: bilety.indykpolazs.pl.
Dla osób planujących przyjść na mecze: warto zakupić wejściówki z wyprzedzeniem i przybyć wcześniej, by uniknąć kolejek przy kasach oraz spokojnie przejść procedury wejścia do hali. Klub nie informował o specjalnych ograniczeniach, dlatego zalecane jest śledzenie oficjalnych kanałów Indykpolu AZS przed terminem wydarzeń.
Wyjazdowe zwycięstwo w Gdańsku daje zespołowi oddech przed serią domowych spotkań i utrwala pozycję w stawce ekstraklasy. Kibice w Olsztynie mogą spodziewać się intensywnych pojedynków w Uranii, gdzie drużyna będzie chciała kontynuować dobrą passę.
Źródło: Indykpol AZS Olsztyn



